Zgodnie z podręcznikowym scenariuszem, podczas fosylizacji skóra, mięśnie, ścięgna i wnętrzności rozkladają się, a pozostają jedynie kości. Rozkładowi ulegają więc także komórki, białka i naczynia krwionośne, a w pozostałych po nich przestrzeniacgh krystalizują rozpuszczone w wodach minerały, które wraz ze zmineralizowaną tkanką kostną tworzą zbitą skałę.
Jak się jednak okazuje, pewne czynniki wpływają na wspomniane procesy dość istotnie - pozwalają przetrwać substancjom organicznym (takim jak np. tkanki miękkie, białka, czerwone krwinki) nawet przez miliony lat.

Mary H. Schweitzer po raz pierwszy zetknęła się z podobnym przypadkiem w 1992r. podczas badania kości tyranozaura oznaczonego symbolemMOR 555 i liczącego sobie ok. 67 mln. lat.
W naczyniach krwionośnych wijących się przez bladożółtą masę twardej tkanki odnaklazła drobne, czerwone kółka z ciemną plqamką w środku, przypominającą jądro komórkowe. Wszystki wyglądały jak czerwone krwinki dzisiejszych kręgowców (prócz ssaków, których erytrocyty nie posiadają jąder).
Po zasięgnięciu opinii ówczesnego kustosza działu paleontologii w Montana State University (jednego z największych autorytetów w dziedzinie dinozaurów) podsumowanej słowami: " A więc udowodnij mi, że to nieprawda" zespoły, z którymi pracowała, jeszcze wielokrotnie miały okazję badać zachowane szczątki dinozaurów wraz z materiałem organicznym.

Po niemal dwudziestu latach badań i prób sfalsyfikowania tezy zaprzeczającej bezwarunkowości szkolnego modelu fosylizacji, po kilku publikacjach tego tematu, które albo pozostawały wręcz ignorowane przez środowisko naukowe, albo jak te z lat 2007-2008 wywoływały gwałtowne reakcje, głównie dotyczące interpretacji wyników spektometrii masowej, Mary H. Schweitzer postanowiła definitywnie udowodnić słuszność swojej tezy.
Jak przyznaje w artykule w najnowszym, styczniowym numerze SCIENTIFIC AMERICAN (wydanie polskie):
"Niektórzy oponenci zarzucali nam, że uzyskaliśmy zbyt mało sekwencji, by wyciągnąć tak daleko idące wnioski: inni dowodzili, że struktury, które uważaliśmy za pozostałości oryginalnych tkanek miękkich, były późniejszymi nalotami - biofilmem z drobnoustrojów żerujących na skamieniałych kościach. Zarzutów wysuwano zresztą więcej."

Szczęście widać jej sprzyjało, bowiem już wkrótkce, podczas letniej ekspedycji, jeden z towarzyszących jej wolontariuszy odnalazł szczątki kaczodziobego dinozaura (hadrozaura) Brachylophosaurus canadensis sprzed 80 mln. lat.
Podjęto wszelkie środki, by jak najszybciej oczyścić szczątki z otaczającego go piaskowca i maksymalnie skrócić ekspozycję kości na działanie warunków zewnętrznych, które mogłyby mieć wpływ na delikatne cząsteczki.
Jak się okazało w kościach hadrozaura tkwiły jeszcze komórki otoczone masą białych włókien kolagenowych.
Podczas badań wykluczono bakteryjne pochodzenie miękkich struktur. W SCIENTIFIC AMERICAN mary H. Schweitzer pisze:
"...sekwencje białek, które uzyskaliśmy z kopalnych kości przypominały najbardziej sekwencje białek współczesnych ptaków ... A gdy wysłaliśmy próbki kości naszego hadrozaura do innych laboratoriów, uzyskano w nich wyniki zbieżne z naszymi. Gdy wreszcie w 2009 roku opublikowaliśmy rezultat naszych prac w SCIENCE, nie pojawiły się już głosy krytyki".

Mary H. Schweitzer ponad wszelką wątpliwość udowodniła, iż w sprzyjających warunkach tkanki organiczne moga przetrwać miliony lat, nie ulegając całkowitej degradacji.
Pozostaje jednak jeszcze sporo pytań bez odpowiedzi, np. o przyczyny długowieczności tkanek, warunków umożliwiających przetrwanie materii organicznej itp.
Jej odkrycie daje ogromne możliwości - otwiera droge do wiedzy o gatunkach dawno wymarłych i drodze ewolucji, przystosowaniu do zmian środowiskowych, a także byc może przyczyny ich zagłady.

Na podstawie przeprowadzonych badań można wysunąć wniosek, iż pomijając fazę samej śmierci, następujący po niej okres możemy podzielić na zasadnicze trzy etapy ( w odniesieniu do wykopalisk, np. dinozaurów):
- pogrzebanie zwłok
- pogrążanie się szkieletu
- odsłonięcie

Co wydaje się mieć istotne znaczenie w poszczególnych eteoach, jeśli mówimy o zachowaniu materiału organicznego:

- faza pogrzebania zwłok - Wydaje się, że piaskowiec szczególnie sprzyja zachowaniu się materii organicznej, być może dlatego, że pory między ziarnami piasku ułatwiają odpływ szkodliwych substancji, które uwalniają się podczas rozkładu ciała

- faza pogrążania się szkieletu - głębokie pogrążanie szczątków kopalnych może szczególnie sprzyjać zachowaniu substancji organicznych, gdyż chrony szczątki kopalne przed utlenieniem, zmianami pH wody, wahaniami temperatury i działaniem promieniowania UV. W końcu szkielet zwierzęcia osiąga stan chemicznej równowagi z otoczeniem, co może byc warunkiem jego doskonałego zachowania się.

- odsłonięcie - ograniczenie dostępu powietrza do szczątków kopalnych podczas prac wykopaliskowych sprzyja ochronie wrażliwych substancji organicznych przed zanieczyszczeniem i rozkładem, a szybka analiza wkrótce po izolacji ze skały może zwiększyć szanse na ich zachowanie.












góra  strony...





Dorota Kuryło