tajemnice kosmosu



Kosmiczny złodziej komety Halleya?



Symulacje komputerowe przeprowadzone przez amerykańskich astronomów pokazują, że Słońce mogło "ukraść" komety innym gwiazdom. Być może dotyczy to również komety Halleya.

Daleko za orbitą Neptuna, ostatniej planety Układu Słonecznego, znajduje się obłok Oorta zawierający miliardy komet. Hipotezę istnienia takiego rezerwuaru komet zaproponował w 1950 roku holenderski astronom Jan Oort. Do tej pory nie udało się bezpośrednio zaobserwować obłoku Oorta, ale większość astronomów uważa, że jest on źródłem komet długookresowych.

Według standardowego modelu, komety powstały razem z naszym Układem Słonecznym i zostały wyrzucone na wielkie odległości poprzez grawitacyjne zaburzenia od dużych planet.

Zdaniem zespołu Hala Levisona z Southwest Research Institute (SWRI) w USA, taki model nie jest jednak w stanie wytłumaczyć liczby obserwowanych komet. Badacze szacują bowiem, że w obłoku Oorta może być 400 miliardów komet, a model standardowy pozwala na populację zaledwie 6 miliardów.

W zamian naukowcy proponują model, w którym komety pochodzą także od innych gwiazd. Jako argument za swoją hipotezą wskazują, że niektóre komety mają bardzo wydłużone orbity, a sam obłok Oorta może sięgać nawet 100 tys. jednostek astronomicznych, czyli około 1 roku świetlnego. Gdyby Słońce minęło inną gwiazdę w odległości 2 lat świetlnych, mogłoby zabrać część komet z obłoku kometarnego wokół tej gwiazdy.

W swojej wczesnej historii Słońce miało dużo więcej okazji niż obecnie do "podbierania" komet innym gwiazdom. - Wiadomo, że gwiazdy rodzą się w gromadach. Słońce powstało w wielkiej społeczności innych gwiazd, które uformowały się z tego samego obłoku gazu. W tej nowonarodzonej gromadzie gwiazdy były tak blisko siebie, że grawitacyjnie zabierały sobie nawzajem komety - uważa Levison.

Levison i jego zespół oceniają, że ponad 90 proc. obserwowanych komet pochodzących z obłoku Oorta powstało w dyskach protoplanetarnych innych gwiazd, w tym słynne komety 1P/Halley i C/1995 O1 (Hale-Bopp).

Wyniki badań grupy Levisona zostały zaprezentowane podczas konferencji działu nauk planetarnych Amerykańskiego Towarzystwa Astronomicznego i opublikowane w biuletynie Towarzystwa.

Komety są uznawane za obiekty, dzięki którym można poznać wczesną historię Układu Słonecznego. Być może dzięki nim naukowcy odkryją też sekrety innych gwiazd.















góra  strony...





Dorota Kuryło