tajemnice kosmosu



podróż w czasie



Australijscy naukowcy przedstawili niezbite dowody na możliwość teleportacji zarówno w przestrzeni, jak i w czasie.
Jay Olson i Timothy Ralph z Katedry Fizyki Uniwersytetu w Queensland w Australii opublikowali niedawno wyniki swoich badań. Choć w zaledwie 8 stronicowej pracy większość miejsca zajmują skomplikowane wzory i wykresy, może ona jednak stanowić przełom we współczesnej nauce.
Publikacja nosi tytuł: "Ekstrakcja czasopodobnego splątania z próżni kwantowe", który mówi sam za siebie. Tylko wiedza na poziomie doktoratu z fizyki kwantowej pozwoli na zrozumienie tej pracy w pełni. My możemy się natomiast skupić na samej istocie badań fizyków i jej wartości dla przeciętnego człowieka.



Bazując na spostrzeżeniach Einsteina, Hawkinga i innych wybitnych fizyków, badacze z Australii udowodnili, że zasady odnoszące się do procesu teleportacji cząstek w przestrzeni, działają również w funkcji czasu. Podstawy fizyki kwantowej mówią, że dana cząsteczka może znajdować się w (co najmniej) dwóch stanach w miejscu a i b. Podobnie istnieją odpowiednie dwa stany w czasie a i czasie b. Łączy je ze sobą zjawisko superpozycji oraz tzw. stan splątany, które w dużym uproszczeniu oznaczają, że dana cząsteczka składa się z dwóch lub więcej stanów, które są ze sobą ściśle powiązane i mogą znajdować się w różnych miejscach czasoprzestrzeni równocześnie. (!)
Każde ciało w przyrodzie albo jest, albo go nie ma - tyle mówią nam podstawowe zasady fizyki Natomiast mechanika kwantowa idzie znacznie dalej i mówi, że ciało jednocześnie i jest i go nie ma. Może też znajdować się w równoległych przestrzeniach. To tak jak z monetą - gdy ją wyrzucimy, widzimy albo orła albo reszkę, jednak gdy obraca się na krawędzi pokazuje niejako obie strony jednocześnie - to właśnie zjawisko superpozycji, posiadanie wszystkich stanów na raz. Natomiast nasze niedostrzeganie zjawiska gołym okiem spowodowane jest wymuszoną równowagą stanów w naszej makroskali. Stany są nieustannie wybijane z superpozycji, tak aby ujawniał się tylko jeden - byt lub niebyt (inna koncepcja tłumaczy, że stan rozszczepiany jest na kilka równoległych rzeczywistości).
Bazujące właśnie na superpozycji i stanie splątania zjawisko teleportacji kwantowej (potwierdzone naukowo), odnosi się do możliwości przeniesienia stanu kwantowego na odległość. W tym momencie (znacznie upraszczając ) rozumiemy: jeśli dana cząsteczka ma dwa stany w przestrzeni opisywane w systemie binarnym 1 i 0 (czyli jest tu, a tam nie ma) to oddziałując na jeden stan można dokonać zmiany drugiego, w wyniku czego uzyskamy wartości pośrednie (jest trochę bardziej tu, a trochę tam) i ostatecznie 0 i 1, a więc cząsteczka może ulec przeniesieniu na odległość - tu jej nie ma, ale jest tam.
Olson i Ralph dowodzą, że czas może zachowywać się tak samo jak przestrzeń. Zatem przeniesienie stanu cząsteczki w czasie teoretycznie jest możliwe. Czas splatania, który wiąże je ze sobą, można wykorzystać jako "drogę na skróty".
Możemy przyjąć zatem (na płaszczyźnie makro), że każde zjawisko, każdy przedmiot i każda osoba ma swój odpowiednik w czasie teraźniejszym (a) i w przyszłości (b). Wszystko to czego dokonujemy w chwili obecnej, będzie miało swoje odzwierciedlenie w przyszłości. zmiana stanu w czasie "a" wpłynie na zmianę stanu w czasie "b".
Wyniki badań australijskich naukowców są podstawą czysto teoretyczną. Jeśli jednak (lub może raczej kiedy) uda się człowiekowi skonstruować odpowiednie narzędzie do manipulacji stanem splątania cząstek w makroskali, możliwa będzie zarówno teleportacja w czasie i przestrzeni.
Ten mały krok na papierze, kilka zaledwie stron, może być ogromnym krokiem dla ludzkości. I choć dziś wydaje się to niewiarygodne, zupełnie jak z filmu SF, to liczne dokonania człowieka dowodzą, że myśl jest siłą postępu, a sam człowiek jest istotom niezwykle pomysłową. Wszystko to daje nadzieje na przyszłość.








góra  strony...





Dorota Kuryło