początki Chrześcijaństwa


Chrześcijaństwo, istniejące od ponad 2 tys. lat jest dziś najpotężniejszą religią siata (wg. CIA: Chrześcijaństwo - 33%, Islam - 22%, Hinduizm - 14%, Buddyzm - 5%, Sikhizm - 0,4%, Judaizm - 0,2%, pozostałe - 25,4%). Jednak jego początki i zalegalizowanie było krwawe. Powstało w Judei, jako niezbyt znaczący ruch religijny, któremu przewodził Jezus z Nazaretu. Przyglądając się historii Chrześcijaństwa, łatwo dostrzegamy, iż miało ono i w dalszym ciągu ma zasadniczy wpływ na bieg historii świata. Jezus z Nazaretu bez wątpienia był postacią historyczną - wspominaja o nim zarówno źródła żydowskie, jak i rzymskie. Z pochodzenia był Żydem urodzonym w Betlejem.

czytaj dalej









Tirthankarowie


Dżiniści czczą dwudziestu czterech zwycięzców obecnej epoki świata. Pierwszym był Ryszabhanatha, zwany Panem prapoczątków, a ostatnim Mahawira. Historia wszystkich tirthankarów w zasadzie powtarza się z tą różnicą, że zmieniają się jedynie imiona, postacie i miejscowości. Ich wyobrażenia są również niemal identyczne: posiadają oni młode ciała, długie ramiona sięgające kolan, szeroko rozwarte oczy patrzące na wprost (wykonane z drogich kamieni). Włosy układają im się w krótki, skręcone w prawo loki, z jaśniejszą kępką pomiędzy brwiami, uszy mają wydłużone od noszenia ciężkich kolczyków w czasach życia dworskiego.

czytaj dalej



Wardhaman

Mahawira


Mahawira zanim został nauczycielem miał 26 wcieleń. W zależności od swych uczynków za życia, w hierarhii istot wznosił się lub opadał. Raz był w piekle, jako że w postaci lwa pożerał ludzi, innym razem zaś dzięki zacnemu życiu narodził się bogiem. Dwadzieścia sześć wieków po ostatnim wcieleniu zstąpił z nieba w łono Dewanandy, żony bramina, która ujrzała czternaście wróżebnych snów. Gdy Indra dostrzegł poczęcie Wielkiego Bohatera, zszedł by mu się pokłonić.

czytaj dalej



Chrześcijaństwo,

ideologie...


W książce pod tytułem „Zwykłym językiem o niezwykłym chrześcijaństwie”(Salwator, Kraków 2007) pisze Ksiądz, iż jedynym źródłem cierpienia nie jest Bóg, lecz człowiek, a także to, że Bóg nikomu nie zsyła niezawinionego, ani zawinionego cierpienia. Druga prawda wiary mówi: „Bóg jest sędzią sprawiedliwym, który za dobro wynagradza, a za zło karze”. Czy przeczy Ksiądz prawdzie wiary?
Nigdy bym się nie odważył przeczyć prawdom wiary, które w chrześcijaństwie objawia sam Bóg! To Bóg ma rację, a nie człowiek! Zdaję sobie natomiast sprawę z tego, że każda prawda wiary wymaga komentarza i wyjaśnienia.

czytaj dalej
















góra  strony...





Dorota Kuryło