Jak to jest ze skamieniałościami? Towarzyszyły człowiekowi praktycznie od zawsze. Na podstawie znalezisk archeologicznych stwierdzamy, że już w epoce neolitu używano ich jako ozdób bądź amuletów.
A jak w historii kształtowała się wiedza o skamieniałościach i ich pochodzeniu? Bardzo różnie z tym bywało. Już w starożytności znaczna część filozofów szacowała skamieniałości jako szczątki niegdyś żyjących organizmów.
W średniowieczu najwyraźniej zapomniano o przemyśleniach filozofów, gdyż przypisywano im wówczas pochodzenie tajemne, uważano za wytwory tajemniczych sił, uformowane w skałach na podobieństwo zwierząt i roślin, gwiazd i innych ciał niebieskich.
W okresie renesansu niektórzy myśliciele doszli do podobnych wniosków co starożytni. Należeli do nich np. Leonardo da Vinci (1452-1519) oraz duński przyrodnik i duchowny Nicolaus Steno (1638-1687). Stopniowo pogląd o organicznym pochodzeniu skamieniałości upowszechniał się. Większość zwolenników takiej teorii widziała w skamieniałościach szczątki organizmów ofiar biblijnego potopu.
Pod koniec XVIII i na początku XIX wieku rozpoczął się rozwój nowoczesnej paleontologii. Jedną z gałęzi tej nauki jest paleobiologia, która zajmuje się biologiczną interpretacją znalezisk.
Badając skamieniałości możemy np. wyznaczyć względny wiek skał - porównać wiek skał w różnych częściach Ziemi. Po raz pierwszy dokonał tego angielski geodeta i mierniczy Wiliam Smith (1769-1839). Przyjął on, iż warstwy zawierające takie same skamieniałości odpowiadają sobie wiekiem (przy okazji prac geodezyjnych wykonywanych w Anglii). Spostrzeżenia Smitha pozwoliły ustalić równowiekowość skał.
Dzięki jego metodzie geolodzy są w stanie odtwarzać budowę geologiczną poszczególnych obszarów naszej planety i sporządzać ich dokładne mapy. Pozwoliła ona również na dokładny podział dziejów Ziemi na ery i okresy, których granice są wyznaczane przez zmiany w świecie organiczmyn, takie jak wielkie wymierania. Np. fakt wymarcia dinozaurów i amonitów posłużył geologom do wyznaczenia granicy ery mezozoicznej.
W późniejszym czasie rozwój nauki umożliwił bezwzględne datowanie wieku skał - dokonuje się tego metodami radiometrycznymi. W ten sposób powstała skala czasu geologicznego. Skamieniałości stanowią jedyny zapis historii i ewolucji życia na Ziemi.
Francuski paleontolog Georges Cuvier (1769-1832) na podstawie swych badań nad skamieniałościami kręgowców doszedł do wniosku, iż wiele kopalnych organizmów nie istnieje już na Ziemi, a zatem musiały wymrzeć w minionych epokach geologicznych. Coraz częściej akceptowano fakt rozwoju świata żywego - czyli ewolucji.
Pod wpływem dzieła "O powstawaniu gatunków"Charlesa Darwina (1809-1882), którego pierwsze wydanie ukazało sięw 1859r. zaczęsto rekonstruować drzewa rodowe poszczególnych grup organizmów i poszukiwać ogniw łączących je. Do sensacji doszło gdy w roku 1861 znaleziono najsłynniejsze brakujące ogniwo - archeopteryksa, łączącego w sobie cechy zaróno gadów jak i ptaków.
Dziś główną podstawą paleontologiczną pozwalającą na interpretację historii życia na Ziemi jest syntetyczna teoria ewolucji, czyli zmodyfikowany Darwinizm.
W świadomości pokutuje pogląd, iż ewolucja to stały i konsekwentny proces, którego ukoronowaniem jest powstanie człowieka. Grupy mniej zaawansowane były automatycznie wypierane przez bardziej zaawansowane np. płazy przez gady, gady przez ssaki itd. Jednak pamiętając, że rozwój ssaków umożliwiło masowe wymieranie dinozaurów w skutek kataklizmu pod koniec okresu kredowego nie możemy zapominać, iż to "wypieranie" było często dziełem przypadku.
W wyniku ugruntowania się teorii ewolucji organizmy zaczęto układać, zwracając uwagę na pokrewieństwa między nimi. Opisem organizmów oraz tworzeniem ich klasyfikacji zajmuje się taksonomia. Jako pierwszy sklasyfikował przyrodę szwedzki botanik Karol Linneusz (1707-1778).
Podstawową jednostką systematyczną jest gatunek, pokrewne gatunki łączy się w rodzaje, rodzaje w rodziny, rodziny w rzędy, rzędy w gromady, gromady zaś w typy. Wyróżnia się również wielkie jednostki systematyczne, grupujące wiele typów - królestwa.
Dotychczas opisano kilka milionów gatunków żywych istot. Zaliczane są one do setek tysięcy wyższych jednostek taksonomicznych.












góra  strony...





Dorota Kuryło