SARGON I WIELKI

Sargon jako noworodek przemierzał wody Eufratu w wiklinowym koszyku - uratowany został przez ogrodnika imieniem Akki. Jako młodzieniec pełnił służbę w pałacu króla Kisz, Ur-Zababy i nosił tytuł podczaszego Kisz.
Legenda głosi, iż miał sny królobójcze. Jednak stworzył on swoje własne państwo, którego zalążki znajdowały się ok. 20 km od Babilonu.
W XXIII w.p.n.e. po raz pierwszy w historii stworzył profesjonalną armię (ok. 5,5 tys. mężczyzn) i zjednoczył ziemie Sumeru. Stworzył on pierwsze scentralizowane, wielonarodościowe imperium i monarchię dynastyczną.



DOMICJAN

Domicjan (51 - 96) wstąpił na tron po śmierci swojego brata Tytusa Flawiusza (39 - 81) - jednego z najlepszych władców antycznego Rzymu - i zasłynął jako tyran. W ciągu pierwszych kilku lat był władcą sprawiedliwym i łagodnym, po których zmienił się w okrutnego tyrana. Chętnie skazywał na śmierć, a na krótko przed egzekucją w swych ofiarach wywoływał poczucie bezpieczeństwa. W wolnym czasie zabawiał się łapaniem much i nakłuwaniem ich ostrym piórem do pisania.
W 85r. ogłosił się "dożywotnim cenzorem". Starał się ofraniczyć władzę senatu i wszędzie dopatrywał się spisku, w wyniku czego stracił również wielu senatorów. W efekcie swoich okrucieństw 18 września 96r. został zamordowany przez spiskowców we własnej sypialni.



ECHNATON

Echnaton, a właściwie Amenhotep IV, władający Egiptem w latach 1339 - 1322 p.n.e. zapisał się w historii jako wielki reformator religijny. Istnieją przypuszczenia, iż przez pierwsze lata rządził Egiptem wspólnie z ojcem, Amenhotepem III, który na swego następcę wyznaczył najstarszego syna, Totmesa. Po śmierci Totmesa rządy przejął Amenhotep IV, jednak jego ojciec żył jeszcze kilka lat.
Amenhotep IV faworyzował boga tarczy słonecznej - Atona. W 3 roku panowania rozpoczął w Tebach, naprzeciw świątynii Amona, budowę świątyni Atona (w której służyło ok. 6800 osób). Po czterech latach rządów ogłosił obchody świętra sed, które tradycyjnie przypadało na 30 rocznicę rządów faraonów i było rytualnym odzyskaniem sił przez władcę.
Amenhotep IV stopniowo odsuwał od władzy kapłanów, szczególnie Amona - jedynym bogiem miał być słoneczny Aton. Zmienił również imię z Amenhotepa ("ukochany Amona") na Echnatona ("Aton jest zadowolony"). Wybudował również nową stolicę (270 km. na południe od Kairu), którą nazwał Achetaton, czyli "Horyzont Atona" (dziś Amarna).
Echnaton w istocie po raz pierwszy wprowadził religię monoteistyczną, zakazując kultu wszystkich bogów poza Atonem. Kult Atona pochłonął go całkowicie. Wraz z rodziną zamknął się w samowystarczalnym, wybudowanym z wielkim przepychem Achetaton i praktycznie odizolował się od świata.
Po 17 latach panowania i śmierci jego następcą na krótko został Smenchkare, a następnie Tutanchamon, który powrócił do Memfis i wielobóstwa. Opuszczone Achetaton zostało pozostawione na pastwę pustyni, a Echnatona okrzyknięto "heretykiem z Achetatonu".
Istnieją przypuszczenia, iż Hymn do Słońca (Hymn do Atona) napisany przez Echnatona był inspiracją tekstu biblijnego, np. fragment:
" Gdy zaś o rannej wstajesz porze I światłość niesiesz nam, Atonie, Wnet płoszy się wielka ciemność Przed płominnnym twym obliczem. Wtedy dwa kraje nasze pełne są radości, Zrywają się na nogi rozbudzone [...] Bydło wylega na pastwiska, Drzewa i krzewy zakwitają, Ptaki krzątają się w błotnistych łozach i głoszą chwałę twą trzepotem skrzydeł. Barany podskakują w pląsach. Wszystko, co uskrzydlone, wznosi się w powietrze, Bo ty im życie dajesz swoim ciepłem. [...]" (podobieństwo do Psalmu 104)


EZOP

Słynny bajkopisarz był byłym frygijskim niewolnikiem. Dzięki swoim bajkom stał się ulubieńcem króla, jednak los się od niego odwrócił i Ezop zginął okrutną śmiercią
Jako syn niewolnika został sprzedany i trafił do filozofa Ksantosa na Samos. Jego karykaturalny wygląd powodował, iż wszyscy się z niego śmiali. W "Żywocie Ezopa" z Iw.n.e. czytamy: " Z każdej perspektywy był odpychający... brzuchaty, ze zniekształconą głową, szerokim nosem, krótkimi nogami i rękami, zezowaty, z olbrzymią wargą... po prostu monstrum"
Gdy Ksantos zorientował się w jego inteligencji, darował mu wolność. Ale czy była ona faktycznie wybawieniem? Podobno w bibliotece Krezusa złożył księgę, w której spisał swoje bajki. Ezop dużo podróżował m.in. przez Grecję, Egipt i Babilonię. Gościł u Solona i Talesa z Miletu. Był ministrem i dyplomatą babilońskiego króla. Wszędzie uwielbiano jego bajki... do czasu.
Przyzwyczajony do hojnej zapłaty za swe opowieści, gdy mieszkańcy Delf nie chcieli mu zapłacić, wykrzyknął "Przypuszczałem, że jesteście rozsądniejsi i mądrzejsi, jednak teraz widzę, jak bardzo się myliłem!" a następnie obraził Delfijczyków, którzy postanowili się zemścić. Do bagażu podrzucono mu złoty kielich ze świątyni - za kradzież i świętokradztwo został skazany na karę śmierci. Próbował ukryć się w świątyni, gdzie go odnaleziono. Gdy zorientował się, że nie ma już dla niego ratunku, przeklął mieszkańców Delf i sam rzucił się ze skał.


TALES Z MILETU

(624 - 546 r.p.n.e.) Tales z Miletu był nie tylko matematykiem, lecz również astronomem, filozofem przyrody i zdolnym handlarzem. Odznaczał się również dużym poczuciem humoru. Powstało o nim wiele anegdot. Pisali o nim m.in. Platon, Herodot, Arystoteles i Diogenes Laertios. Ten ostatni za największe osiągnięcie Talesa uważał przepowiedzenie przez niego zaćminienia Słońca. Platon opisał Talesa chodzącego w tę i z powrotem po podwórzu i wpatrującego się w rozgwieżdżone niebo. Gdy w pewnym momencie potknął się, wpadł wprost do studni. Gdy służące pomagały mu wydostać się z pułapki, pękały ze śmiechu pytając - Jak chcesz poznać gwiazdy, skoro nie widzisz nawet co masz pod nogami?
Arystoteles opisał, jak Tales z obserwacji gwiazd wywnioskował o nadchodzącym roku dla oliwki. Pożyczył pieniądze i wydzierżawił wszystkie tłoczarki oleju w Milecie i pobliskiej wyspie Chios. Gdy oliwki obrodziły nie tylko oddał pieniądze, lecz porządnie się wzbogacił.
Tales lubił podróżować. Ok. 595r.p.n.e. odwiedził Egipt, gdzie powstało jego słynne twierdzenie. Zachwycony piramidą Cheopsa przyglądał się jej i własnemu sieniowi. Wywnioskował, iż wysokość piramidy można obliczyć, gdy cień człowieka będzie równy jego wzrostowi, czym zadziwił słynących z mądrości egipskich kapłanów.
Odwiedził również Lidię, Babilonię i Kretę. Ponoć na pytanie ateńskiego prawodawcy Solona, dlaczego nie postara się o dzieci, odparł - "Ponieważ lubię dzieci".
Tales miał również zdolności geodezyjne. Podczas wojny Krezusa z Persami na drodze stanęła im graniczna rzeka, której nie potrafili przekroczyć. Wówczas Tales nakazał wykopać głęboki rów, który odprowadzał większość wody w innym kierunku, co umożliwiło armi Krezusa dalszy marsz.
Woda miała również swoje miejsce w filozofii Talesa:
- Początkiem wszechrzeczy jest woda
- Woda posiada w sobie pierwiastek boski
- Dusza człowieka jest odzwierciedleniem nieskażonej, czystej wody
- Dobroć jest jak rosa, która poi spragnionych
- Kropla drąży skałę
- Życie jest jak woda, która wysycha na słońcu - płynie szybko, a Słońcem jest rozkosz, która życie wysusza.


ZENON

Cesarz Zenon (425 - 491) stanął na czele imperium wschodniorzymskiego dzięki swoim umiejętnościom wojskowym. Jego poprzednik, Leon I (400 - 474) początkowo uważał swojego zięcia za barbarzyńcę, później jednak uczynił go swoim następcą. W 475r. jego teściowa wraz ze swoim bratem Bazyliskusem (zm. 476r.) próbowali pozbawić go tronu, jednak po 20 miesiącach Zenonowi udało się stłumić rewoltę. Bazyliskus zbiegł do klasztoru. Na wieść o tym Zenon obiecał, że nie przeleje jego krwi. Oczekując łaski cesarza, Bazyliskus zjawił się na dworze, a wtedy Zenon rozkazał go utopić. Jednak obietnicy dotrzymał.... i krwi nie przelał.


AJSCHYLOS

Ateński dramaturg Ajschylos (525 - 456 r.p.n.e.) w ciągu życia napisał podobno 90 tragedii, z czego do dziś przetrwało siedem. Jednak zajmował się nie tylko pisaniem i wystawianiem sztuk teatralnych. Brał również udział w wojnach grecko-perskich. Nie zginął jednak na polu walki, lecz na ulicach sycylijskiego miasta Gela. Legenda mówi, że przelatujący wysoko orzeł, który trzymał w szponach żółwia, upuścił swoją zdobychg wprost na głowę tragika.
To się nazywa tragiczna śmierć...


SZAPUR II

Szapur II został królem w dość nietypowy sposób. Gdy w 309 r. zmarł król Hormizd II sytuacja w Persji skomplikowała się, w wyniku czego powstańcy wymordowali jego potomków lub ich okaleczyli. Zbyt późno uświadomili sobie, że nie było kogo wskazać na następcę zmarłego króla. W tym czasie żona Harmizda II była w ciąży i ktoś wpadł na wspaniały pomysł koronacji jej brzucha. Władzę miał objąć syn, który przyjdzie na świat. W ten sposób Szapur II został królem jeszcze przed narodzinami.
Ciekawe jak potoczyłaby się historia, gdyby na świat przyszła córka lub bliźniaki....


IMHOTEP

Imhotep (2655 - 2600 r.p.n.e.) jeszcze za życia stał się w Egipcie legendą. Był wspaniałym lekarzem, myślicielem i architektem. To on zbudował pierwszą egipską piramidę (dla faraona Diesera ok. 2650 r.p.n.e.). Jednak o jego pochodzeniu wiadomo niewiele. Jego matką była kobieta o imieniu Khe-redu-ankh. Badacze przypuszczają, iż był on ukrywanym synem faraona.


GAJUSZ POMPEJUSZ

Rozpoczął karierę w armii już jako siedemnastolatek. Podobno wyglądem i umiejętnościami przypominał Aleksandra Wielkiego. W czasie wojny na Sycylii wykazał się niezwykłym okrucieństwem, przez co zyskal pseudonim "młodociany morderca". Później Pompejusz zasłużył się jeszcze w tłumieniu powstania Spartakusa oraz bitwą przeciwko Cezarowi.


LUCJUSZ KORNELIUSZ SULLA

Pod jego dowództwem wojska dwókrotnie oblegały Rzym. Gdy objął rządy, wykazał się apetytem na obywatelskie majątki. W czasie tzw. proskrypcji zginęło 9000 ludzi, których pieniądze przejął sam Sulla i przyjaciele.


LUCJUSZ SERGIUSZ KATYLINA

Katylina (109 - 62 r.p.n.e.) w 63r.p.n.e. przygotowywał przewrót planując zgładzenie niewygodnych senatorów i przejęcie władzy jako konsul. Miał on poparcie Cezara, jednak jego udziału w spisku nie potwierdzono. O wszystkim dowiedział się mówca Cyceron, piastujący urząd konsula. Ujawnił spisek w senacie, a Katylina rozpoczął przygotowania do ataku militarnego. do bitwy doszło w 62r.p.n.e. Katylina zginął, a pozostałych spiskowców stracono.


SOKRATES

Sokrates został oskarżony o brak czci dla bogów i deprawację młodzieży i został skazany na karę śmierci poprzez wypicie trucizny. Przyjaciele i uczniowie chcieli mu pomóc w ucieczce, lecz odmówił. Natomiast zgodnie z relacją Platona miał oświadczyć; " Uwolnijcie mnie albo nie uwalniajcie. Jednak wiedzcie, że nie będę postępował inaczej, nawet gdybym miał sto razy umrzeć."


SEBASTIAN

Sebastian (256- 288) był członkiem osobistej gwardii cesarza Dioklecjana, wyznającym w tajemnicy chrześcijaństwo. Gdy wyszło to na jaw, Dioklecjan kazał przywiązać Sebastiana do pala i przeszyć jego ciało strzałami.


WAWRZYNIEC

Wawrzyniec (230 - 258) żył w czasach panowania rzymskiego cesarza Waleriana, pełniąc funkcję chrześcijańskiego duchownego. Na polecenie wydania wszystkich skarbów świątynii cesarzowi (który mniemał o wielkim bogactwie chrześcijan), Wawrzyniec przyprowadził grupę biednych, chorych i cierpiących. Cesarz wpadł w gniew i skazał Wawrzyńca na męczeńską śmierć - został upieczony na ruszcie! Jednak nawet podczas tortur nie opuszczał go dobry humor - ponoć miał powiedzieć: "Z tej strony jestem dostatecznie upieczony. Obróćcie mnie."


PERILLUS

Perillus był ateńskim kotlarzem z VI w.p.n.e., który wynalazł narzędzie tortur i męczeńskiej śmierci - byka z brązu. Figura byka wykonana z brązu ( ze względu na łatwe nagrzewanie się) była pusta w środku, z klapką z boku i gwizdkami w nozdrzach. Gdy skazańca zamykano wewnątrz, rozpalano pod bykiem ogień. Byk nagrzewał się, powodując upieczenie się skazańca żywcem. Gdy pieczony skazaniec wydawał okrzyki bólu, gwizdki w nozdrzach imitowały buczenie byka.
Gdy Perillus pokazał swój wynalazek sycylijskiemu tyranowi Falarisowi, ten chcąc sprawdzić działanie byka, kazał Perillusowi wejść do środka, zamknął klapę i dobrze się bawiąc rozpalił ogień. Piekący się Perillus wrzeszcza a byk buczał. Jednak nei zginął we własnym wynalazku, bowiem po wypuszczeniu go z byka, Falaris kazał strącić go ze skały.
Wynalazki bywają zgubne...













góra  strony...





Dorota Kuryło